UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Tragiczny wypadek na stoku narciarskim w Krynicy. Pracownik Słotwiny-Arena nie żyje

Mimo reanimacji, nie udało się uratować życia pracownika krynickiej ...

Z ostaniej chwili - Płonie budynek na Krzyżówce.

Płonie budynek na " Krzyżówce " . Konstrukcja budynku w każdej chwili ...

Grzegorz Biedroń idzie na sądeckiego marszałka?

Rządząca przez kilkanaście lat w małopolskim sejmiku koalicja ...

12 listopada dniem wolnym.

Dzisiaj, 7 listopada, Sejm po raz kolejny zajął się ustawą dotyczącą ...
autocentrum
ubezpieczenie na zycie michal elzbieciak

Tragiczny wypadek na stoku narciarskim w Krynicy. Pracownik Słotwiny-Arena nie żyje

slotwiny arena wypadek
Mimo reanimacji, nie udało się uratować życia pracownika krynickiej stacji narciarskiej. Mężczyzna zginął na miejscu. Sądeccy policjanci wyjaśniają, jak doszło do tej tragedii.

Tuż przed godziną 10 na stoku narciarskim Słotwiny Arena w Krynicy-Zdroju doszło do tragicznego wypadku, w którym zginął 65-letni mężczyzna. Jak się okazało, był to pracownik stacji narciarskiej. Jako pierwsi na miejsce dotarli ratownicy Grupy Krynickiej GOPR. Niestety mężczyzna był nieprzytomny i nie oddychał. Ratownicy natychmiast rozpoczęli reanimację. Po chwili przyjechało pogotowie, straż pożarna i policja.

- Niestety urazy były tak rozległe, że nie udało się uratować życia pracownika stacji narciarskiej – wyjaśnia Michał Słoboń, naczelnik Grupy Krynickiej GOPR. Jak udało nam się dowiedzieć, do wypadku doszło na wyciągu taśmowym dla dzieci, które uczą się jeździć na nartach.

- Zostaliśmy poproszeni przez GOPR o pomoc w uwolnieniu pracownika stacji narciarskiej, który został wciągnięty przez mechanizm taśmowania wyciągu narciarskiego. Poszkodowany został uwolniony jeszcze przed przybyciem strażaków - informuje Paweł Motyka, zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu.

W tej chwili na  miejscu zdarzenia pracują policjanci z Krynicy-Zdroju i Nowego Sącza, prokurator oraz przedstawiciel Urzędu Dozoru Technicznego i Państwowej Inspekcji Pracy.

- Ze wstępnych informacji wynika, że podczas wykonywania prac przez 65-letniego pracownika stacji, rolka taśmy na wyciągu dla dzieci wciągnęła jego prawą rękę, aż do barku - tłumaczy Iwona Grzebyk-Dulak, rzecznik prasowy sądeckiej policji.

- Obecnie spółka współpracuje z organami wyjaśniającymi okoliczności nieszczęśliwego wypadku - czytamy w oficjalnym komunikacie wydanym przez Zarząd Spółki Słotwiny Arena. Wyciąg narciarski jest czynny i nie ma żadnych utrudnień. Jedynie stok do nauki jazdy dla dzieci jest nieczynny.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

źródło:sadeczanin.info

Relacje Wideo